No i postanowiłam znowu tutaj wejść .
Mam duże problemy z motywowaniem siebie samej i z samym sobą ogólnie. Próbuje, ale przeważnie nie wychodzi. Znowu chce spróbować. Mam nadzieje, że wreszcie coś z tego wyniknie. Chce poinformować siebie i ciebie także o tym, że będę tu wchodzić codziennie pisząc nawet o niczym tylko dla własnej motywacji. Jeśli wejdę to znaczy, że w ciągu dnia zrobiłam coś pożytecznego.
Jest to pewnie niezauważalne, ale skasowałam "kilka" postów z tego bloga tylko dla własnej wygody.
Chciałabym już teraz zacząć.

12 września 2016 rok
Jestem trochę przybita całym dzisiejszym zdarzeniem i nie mam ochoty na nic, ale chciałabym wreszcie się zmienić.
Przez 5 dni byłam chora i nadal trochę jestem, ale wczoraj udało mi się pójść z Wiktorią na koncert Kamila Bednarka na Jarmarku Michała.
Podsumowanie:
- nie wierze w siebie,
- nic mi się nie chce,
- nie zrobiłam nic pożytecznego,
- podejmuje walkę z samym sobą.
Jeśli to czytasz nieznajomy to mam nadzieje, ze chociaż troszkę we mnie uwierzysz.
Do zobaczenia.
źródło zdj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
-Moderowanie komentarzy włączone.
-Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
-Nie bawię się w obserwacje za obserwacje.Jeśli mój blog ci się spodoba to zaobserwuj. :>
Papa słoneczka.