i co?
Mam już 16 lat.
Nie chce.
Cóż, stało się.
Każdy dorasta.
Trzeba się z tym pogodzić.
Szczerze, wolałabym mieć te 10 lat mniej.
Urodzin wielkich nie miałam.
Prezentów też nie - więc nie mam co pokazać.
Spędziłam ten dzień z rodziną przy torcie, który tata zrobił.
Pyszny był.
Czekoladowy z posypką czekoladową, bitą śmietaną i galaretkowej ''szesnastki'' ułożonej na środku.
To jest jedna z rolad.
Mój tata lubi bawić się w kucharza.
Galaretka na wierzchu, ciasto kakaowe i krem karpatkowy.
Żyję dalej moje słoneczka. :)
Mam nadzieje, że moje życzenie urodzinowe się spełni. ;)
L.L.




100 late ;D
OdpowiedzUsuńZapraszam:
unnormall.blogspot.com
To słodkie, że twój tata się tak postarał :))
OdpowiedzUsuńJa też już najmłodsza nie jestem i to trochę śmieszne, mając 9 lat nie pragnęłam niczego tak bardzo jak być dorosłą, mieszkać we własnym domu, studiować. Byłam wtedy taka głupia..
http://frazeologizmastrall.blogspot.com/